Dlaczego “dieta” to nie dieta?

Dlaczego „dieta” nadal rozumiana jest jako absurdalny jadłospis?

– ⛔pobrany z portalu internetowego,

– ⛔wycięty z gazety z „dobrymi radami”,

– ⛔pożyczony od koleżanki, która przecież ma go od trenera personalnego.

☢Dlaczego powszechnie stosowane są modne, katorżnicze „diety”, które być może przyczyniają się do chwilowej redukcji masy ciała ale finalnie kończą się efektem jojo, niedoborami pokarmowymi, spowolnieniem metabolizmu i innymi powikłaniami zdrowotnymi? ☢??

Czy warto? – zdecydowanie NIE!

Może trzeba zgłębić temat? Poza dietą jest przecież jeszcze DIETOTERAPIA – DIETOPROFILAKTYKA – INTERWENCJA ŻYWIENIOWA – LECZENIE ŻYWIENIOWE  i całe mnóstwo określeń i zlepków słów definiujących obszerny temat odżywiania … ZDROWEGO ODŻYWIANIA. ??????

✅dietoprofilaktyka – to optymalny sposób żywienia, którego celem jest zapobieganie powstawaniu różnych schorzeń, dolegliwości i chorób (także nadwagi, otyłości i ich konsekwencjom).

✅dietoterapia  – to sposób żywienia, w którym z przyczyn zdrowotnych modyfikujemy podaż składników odżywczych w taki sposób, aby uzyskać działanie terapeutyczne.

✅interwencja żywieniowa – to wspomaganie żywieniowe stosowane w przypadkach stwierdzenia niedoborów składników odżywczych, wówczas gdy nie można dostarczyć ich odpowiedniej ilości spożywając posiłki w sposób zwyczajowy (polega np. na modyfikacji diety pod względem składu, konsystencji czy uzupełnienia jej odpowiednimi suplementami).

✅leczenie żywieniowe – to postępowanie medyczne mające na celu poprawę jakości życia, minimalizowanie ilości możliwych powikłań w przebiegu chorób a także utrzymanie lub poprawę stanu odżywienia.

? Dieta ma być sposobem żywienia. Ma być naturalnym elementem dbania o siebie. Ma nas odżywić i dostarczać nam przyjemności  – TAK – JEDZENIE (także w opinii dietetyka) TO PRZYJEMNOŚĆ  i niech tak zostanie.

Dobry jadłospis można zbudować na produktach lubianych i smacznych. Czasem wystarczy metodą małych kroków zmodyfikować drobne rzeczy, zastanowić się nad swoimi przyzwyczajeniami i wprowadzić kilka zmian – ale na stałe, nie na tydzień lub dwa.

Dbajcie o siebie – codziennie! I pamiętajcie, że dieta to nie liść sałaty popity koktajlem z jarmużu.